Czy menopauza jest portalem do nowej rzeczywistości?

Nie da się ukryć: jej nadejście sporo zmienia. Samopoczucie, czasem wygląd, bywa, że i życiowe plany. Wiele odbiera. I bardzo dużo daje.

Jeszcze niedawno była tematem tabu, dziś gości mówi się o niej głośno, bo coraz więcej z nas, czasem już po czterdziestce, ma jej naprawdę dokuczliwe objawy. Nawet 70-80 proc. cierpi z powodów uderzeń gorąca, zlewnych potów, kłopotów ze snem i koncentracją. Do niepokojów fizycznych i psychicznych – jakby tego było mało – dochodzą i emocjonalne, w tym egzystencjalny: jak mamy teraz o sobie myśleć? Skoro wraz z pierwszą miesiączka dziewczynka staje się kobietą, to kim jest, kiedy miesiączkować przestaje?
Spokojnie, jest na to piękna odpowiedź.

Kryzys tożsamości

Owszem: meno zaczyna się nienajlepiej. Jak u Hitchcocka: od kaskady strat. Przez znaczny spadek poziomu estrogenów zanika miesiączka, zmienia się nastrój, ale też zawodzi nas zdrowie. Zmienia się wygląd – w lustrze zamiast siebie-dziewczyny zaczynamy widzieć własną matkę, bo proces starzenia także przeszedł w galop. Dalej: dzieci dorosły i właśnie opuszczają gniazdo. Sporo z nas traci status żony/partnerki, bywa, że z własnej inicjatywy (w Polsce 66-75 proc. pozwów rozwodowych składają kobiety), gdy dociera do nas, że nie chcemy żyć z kimś, kto od dawna nie uśmiecha się na nasz widok. Jakby i tego było mało, sporo z nas traci nadzieję na przyszłość – same sobie lubimy rzucać zaklęcie, że po 50. kobieta staje się niewidoczna (i na niektóre to działa). Jak mówiła Cher we „Wpływie księżyca”, że (mniej więcej): w pewnym wieku łatwiej być porwaną przez UFO, niż znaleźć nowego partnera.
Tyle że po czasie burz wychodzi słońce. Dolegliwości związane z meno mijają, po 4-6 (najczęściej) latach organizm adaptuje się do nowego hormonalnego porządku. A po kumulacji trosk przychodzi czas na nagrodę.

Świadoma kobiecość

Menopauza jest ostatnim, czwartym rytuałem przejścia w życiu kobiety – po pierwszej miesiączce, małżeństwie i macierzyństwie. Najbardziej świadomym, i pierwszym na naszych warunkach. Oto po latach życia dla rodziców, potem męża, dzieci, otwiera się czas życia dla siebie. Inny niż dotąd. Ujmując najkrócej, czym jest menopauza, można by napisać: przemianą z niewiasty (czyli „tej, która nie wie”) w wiedźmę (czyli „tę, która wie”). Przejściem z płodności ciała w płodność ducha. I dla wielu z nas to są dopiero życiowe konfitury.

Nowe życie po 50

Zwróćmy uwagę na jeszcze jedno: nie mamy wcale najgorzej. Żadne wcześniejsze pokolenie kobiet tak licznie nie dożywało do pięćdziesiątki. I nie miało takiego wsparcia medycznego, od metod naturalnych po HTZ. Nie miało takiego wsparcia społecznego – dziś jak grzyby po deszczu rosną kobiece grupy wsparcia. Sprzyja nam też język. W miejsce niefortunnego „przekwitania” obowiązującym terminem medycznym stała się „transformacja menopauzalna”. Choć „przekwitanie” miało ukryty urok: wszyscy wiemy, że kolejnym etapem po nim jest owocowanie. Czyli czas, gdy owszem, może i opadły płatki, ale pojawiło się coś znacznie bardziej cennego, wartościowego: sens życia.

Nowe życie po menopauzie

Nie da się ukryć: menopauza jest portalem do nowej rzeczywistości. Bywa, że lepszej niż poprzednie (o ile zadbamy o zdrowie). Patrzmy, ile dobroci nam podsuwa. Utrata estrogenów pozwala dojść do głosu naszym androgenom, co medycyna chińska nazywa zrównoważeniem jin i jang. Samo to dodaje nam stanowczości, decyzyjności, trzeźwości w postrzeganiu świata. Dzięki temu znakomita większość z nas (dopiero teraz) zaczyna żyć na własnych warunkach. Wiemy już kim jesteśmy, znamy i swoje mocne strony, i ograniczenia. Mamy dorobek zawodowy, nierzadko i materialny – kredyt spłacony, a dzieci na swoim. Doświadczenie pozwala nam dokonywać lepszych wyborów. Wiemy jaka śmietana jest najlepsza, co na ból ucha i na plamę po oleju. A przetrwanie życiowych burz czarno na białym pokazuje nam, jak potrafimy być silne. Nie przypadkiem właśnie teraz zaczynamy żyć uważniej, doceniając picie kawy na tarasie i moc, jaką dają spotkania z przyjaciółkami. Nie przypadkiem, co pokazują badania, najszczęśliwsze jesteśmy właśnie w dojrzałości.

Druga młodość

I jakby tego mało dalej jesteśmy w grze. „Jesień to druga wiosna, kiedy każdy liść jest kwiatem”, jak pisał (podobno) Albert Camus. Że tak jest w istocie, coraz częściej pokazuje życie. Przybywa modelek po 60., filmów o przygodach dojrzałych kobiet, a srebrny kolor włosów jest jednym z wiodących trendów. Traktowane marginalnie „starsze panie” szeroką ławą przeszły do mainstreamu, stając się ulubioną grupą docelową reklamodawców. W dziedzinie „miłość, związki” też ruch. Nawet najbogatszy człowiek świata nie ożenił się z dwudziestolatką, a kobietą mającą 56 lat. Owszem, mamy świadomość, że to nasza ostatnia prosta przed starością. I dobrze, bo to nas ośmiela do sięgania po najlepsze. Nie przypadkiem najbardziej luksusowe, gatunkowe produkty adresowane są do kobiet dojrzałych. Przykładem niech będzie komfortowy żel do higieny intymnej BALANCE z linii MAKE LOVE. Ma najwyższej jakości, przemyślany skład: zawiera dbające o delikatne miejsca postbiotyki, kwas mlekowy i łagodzący pantenol. Jako że dojrzałość to już nie czas na fałszywą skromność, dodamy: naprawdę nam się udał.

Tekst: A. Augustyn-Protas

Poznaj serię MAKE LOVE i odkryj sztukę intymnej pielęgnacji.

Przeczytaj także...

Nasze Bestsellery...

  • Serum nawilżająco-rozświetlające do twarzy LET IT BEAM | Phenome

    Serum nawilżająco-rozświetlające do twarzy LET IT BEAM

    189,00 
  • Promocja! Rozświetlający krem przeciwzmarszczkowy na noc BEDAZZLED | Phenome

    Rozświetlający krem przeciwzmarszczkowy na noc BEDAZZLED

    Pierwotna cena wynosiła: 259,00 zł.Aktualna cena wynosi: 181,30 zł.

    Poprzednia najniższa cena: 181,30 .

  • Liftingujący krem pod oczy i na górną powiekę EYE ME UP | Phenome

    Liftingujący krem pod oczy i na górną powiekę EYE ME UP

    179,00 
O Autorze

Anna Augustyn-Protas

Autorka bestsellerowych poradników, takich jak „Czego ginekolog ci nie powie”, „O menopauzie. Czego ginekolog ci nie powie”. „O terapii menopauzy. Czego ginekolog ci nie powie”, pisanych wespół z dr. Tadeuszem Oleszczukiem, „Żyj 120 lat! czyli moc mikroodżywiania” i „Bądź najzdrowszą wersją siebie” – pisanych wraz z Martą Mieloszyk-Pawelec. Autorka „W pełni. Jak zaprzyjaźnić się z menopauzą i brać od życia to, co najlepsze” oraz biografii „Portret damy. Beata Tyszkiewicz”. Autorka tekstów urodowych m.in. „Vogue’a”, podcasterka „Zwierciadła”. Propagatorka dobrostanu, entuzjastka żeńskiej energii i kobiecych spotkań.

Quiz

Poznaj lepiej swoją skórę

Stawiamy na pielęgnację, która celuje w problemy skóry dojrzałej. Sprawdź, które kosmetyki będą dla Ciebie najlepsze. Na końcu czeka na Ciebie rabat na zakupy!

Podcast

Podcast, który pomoże Ci odkryć siebie.

Phenomé to nie tylko kosmetyki, ale cała baza wiedzy o życiu, zdrowiu i tematach bliskich kobietom dojrzałym. Posłuchaj podcastu „Fenomen Kobiety” i odkryj w sobie moc, o której być może nie masz pojęcia.

POSŁUCHAJ PODCASTU