Facebook Pixel

Pielęgnacyjny must have. 5 kosmetyków, które warto mieć

2

W pielęgnacji kluczowe są trzy rzeczy: pierwsza: systematyczność, druga: substancje aktywne dobrane do potrzeb skóry, trzecia – sposób aplikacji. I wtedy wystarczy kilka preparatów, by być doskonale zadbaną. Jakie są te podstawowe kosmetyki? Oto złota piątka, pielęgnacyjny must have. 

Must have nr 1 #dobry produkt do oczyszczania

Może być w płynie, piance, żelu czy kremie, ważne by skutecznie uwalniał skórę od zanieczyszczeń przed nałożeniem dalszej pielęgnacji. Rano zmywamy wszystko to, co skóra przez noc wyrzuca na swoją powierzchnię, wieczorem zdejmujemy z niej makijaż, ale też kurz, jaki na niej osiadł w ciągu dnia, i sebum. – Oczyszczanie to tak naprawdę najważniejszy warunek pielęgnacji, jej pierwszy krok. Po wstaniu możemy umyć twarz raz, ale po całym dniu warto to zrobić dwuetapowo – podpowiada Angelika Sochacz, kosmetolog marki Phenomé. – Za pomocą płynu micelarnego, żelu czy pianki robimy demakijaż, a potem jeszcze raz oczyszczamy skórę, też preparatem myjącym, tym razem z wodą. I dopiero teraz przystępujemy do dalszej pielęgnacji.

Must have nr 2 #peeling

Najszybszy odświeżacz cery, spec od delikatnego jej złuszczania. Bez tego nawet najlepszy krem po pewnym czasie będzie się ślizgał po resztkach martwego naskórka i nie dostanie się wgłąb skóry. W zależności od stopnia wrażliwości cery stosujemy peelingi enzymatyczne lub ze ściernymi drobinkami, dwa-trzy razy w tygodniu.

Must have nr 3 #tonik do twarzy

Ktoś kiedyś porównał go do halki, zakładanej pod sukienkę. Coś w tym jest: tonik to warstwa, na której krem lepiej „pracuje”. Wszystko ze względu na ciągle jeszcze niedocenianą właściwość toniku: przywracanie skórze właściwego pH. Wiele preparatów do mycia twarzy podnosi pH skóry, czasem też woda ma bardziej zasadowy odczyn, a to może prowadzić do wysuszania skóry. Tonik obniża jej pH, do pożądanego przedziału 4,5–6, żeby wysuszeniu i podrażnieniu zapobiec. A przy okazji sam tonik jest nośnikiem wartościowych substancji czynnych, dopełnia pielęgnację w witaminy czy kwas hialuronowy, dodatkowo wygładzając skórę i nawilżając. 

Must have nr 4 #krem z fitrem UV

Dla niemal co drugiej kobiety krem do twarzy jest najważniejszym kosmetykiem, jakiego używa*. Kluczowe zadania kremu są dwa: ma nawilżać skórę i chronić przed przedwczesnym starzeniem. Kiedy to robi najskuteczniej? Kiedy ma właściwości przeciwrodnikowe, czyli zawiera witaminę C, E, koenzym Q10, flawonoidy, ale też ma zabezpieczenie przeciwsłoneczne. Światło jest bowiem jednym z najsilniejszych czynników przyspieszających starzenie skóry. – Żeby jednak odczuć pielęgnacyjne działanie kremu, najlepiej pozwolić mu przez dłuższy czas „popracować” na skórze – radzi Angelika Sochacz. – Najlepiej stosować go nie krócej niż miesiąc, bo tyle trwa cykl odnowy skóry. A żeby dostrzec pełen efekt działania wybranego kosmetyku, najlepiej dać mu pełne 3 miesiące.

Must have nr 5 #maseczka

Jest bombą substancji aktywnych, ma ich znacznie więcej i bardziej skoncentrowanych niż krem. Potrafi silniej nawilżyć i odżywić skórę. I to błyskawicznie, co najłatwiej docenić przed wielkim wyjściem. Żeby efekt trwał dłużej, warto maseczkę nakładać regularnie, na przykład raz-dwa razy w tygodniu. Jak podpowiada Angelika Sochacz, skórze zmęczonej przyda się kompres z witaminą C, skórze suchej – z kwasem hialuronowym, a dla cery z niedoskonałościami świetna będzie np. z białą glinką. Maseczkę nakładamy po wcześniejszym oczyszczeniu skóry peelingiem, wtedy wchłania się najefektywniej. Następnie warto się położyć (nie chodzić z nią nerwowo po mieszkaniu!), żeby odprężyć mięśnie twarzy.

Trzy dodatkowe kosmetyki, o których też warto pamiętać:

1. #krem pod oczy

Skóra pod oczami jest nawet 5 razy cieńsza niż na reszcie twarzy, przez co wcześniej traci elastyczność, wiotczeje i zaczyna się marszczyć. Żeby ten proces spowolnić dobrze pielęgnować ją preparatami przeznaczonymi tylko dla niej. Wbrew pozorom takie kosmetyki wcale nie mają więcej i mocniejszych substancji czynnych – przeciwnie, wrażliwa skóra wokół oczu lubi delikatne formuły. Najlepsze są kremy o właściwościach nawilżających i zmiękczających, z naturalnym kwasem hialuronowym, który wiąże wodę w naskórku. Warto je trzymać w lodówce i delikatnie wklepywać schłodzone, szczególnie rano, podpowiada kosmetolog. Taka aplikacja pobudzi krążenie krwi i pomoże w zniwelowaniu opuchlizny pod oczami.

2. #serum do twarzy

Dostarcza skoncentrowanych składników aktywnych. Można go stosować dwojako. Albo jako wzmocnienie codziennej pielęgnacji – wtedy wybieramy serum z takimi składnikami, jakie ma nasz krem do twarzy – albo jako jej uzupełnienie. Wtedy stosując np. krem przeciwzmarszczkowy, dodajemy do niego serum z witaminą C, która jeszcze wzmocni skórę i wyrówna jej koloryt. Najlepiej obserwować swoją twarz i jej potrzeby, bo one się zmieniają. W sezonie jesienno-zimowym przydadzą jej się składniki odżywczo-nawilżające, podpowiada Angelika Sochacz. Skóra wtedy jest szczególnie narażona na niekorzystne działanie czynników zewnętrznych (takich jak mróz, zimny wiatr, ogrzewania) i często jest przesuszona. Latem ucieszy się z lżejszych konsystencji, bo jest ciepło i łatwo skórę przeciążyć. 

3. #masło do ciała

Skóra na brzuchu czy nogach nie jest tak wymagająca jak na twarzy, a też potrzebuje regularnej pielęgnacji. Porządne masło do ciała powinno zawierać oleje i ekstrakty roślinne, które dobrze odżywią, nawilżą i natłuszczą skórę. Ważne, by wybierać produkty, których składniki są organiczne i dobrej jakości. Pamiętajmy bowiem, że skóra to nasz największy organ i wszystko co w nią wcieramy dostaje się do krwiobiegu. Masło najlepiej nakładać tuż po prysznicu, na jeszcze lekko wilgotne ciało, wtedy najłatwiej się wchłania. Przy okazji warto wykonywać masaż balsamowanych miejsc, zawsze w stronę serca. Pobudzimy dzięki temu krążenie krwi, co przy okazji jeszcze usprawni przyswajanie substancji odżywczych. 

* Badania nad stosowaniem kosmetyków przez kobiety i mężczyzn,
Studies on use of cosmetic agents by women and men, Ewa Kleszczewska, Agata Jaszczuk, 2017